;

mF

Biohacking często kojarzy się z dietą, treningiem czy suplementacją, jednak coraz więcej mówi się również o mentalnych strategiach, dlatego przedstawię jedną z nich, która okazała się ciekawym narzędziem do sprawdzenia, na ile jestem gotowa zaangażować się w jeden wybrany cel.

Koncepcja „No plan B” (spopularyzowana przez Arnolda Schwarzeneggera) funkcjonuje w psychologii motywacyjnej od dawna i często pojawia się w kontekście sportu, rozwoju osobistego czy biznesu. Jej podstawowe założenie to świadoma rezygnacja z alternatywnych ścieżek działania (tzw. „wyjść awaryjnych”) na rzecz pełnego zaangażowania się w realizację jednego, głównego celu. W praktyce oznacza to, że skupiasz całą swoją energię, zasoby i uwagę na wybranej drodze, nie pozostawiając sobie możliwości łatwego odwrotu lub powrotu do poprzedniego stanu.

 

W biohackingu, gdzie celem jest optymalizacja zdrowia, wydajności i jakości życia, koncepcja braku planu B może być wykorzystywana jako narzędzie mentalne do:

  • Wzmacniania motywacji i determinacji: skupienie na jednym celu eliminuje rozproszenie i wzmacnia poczucie odpowiedzialności za efekty własnych działań.
  • Zwiększania odporności psychicznej: brak alternatywy zmusza do szukania rozwiązań i adaptacji, co może prowadzić do rozwoju nowych umiejętności i przekraczania własnych ograniczeń.
  • Przyspieszania procesu zmian: całkowite zaangażowanie w jeden kierunek (np. zmiana diety, wdrożenie nowego nawyku) zwiększa szanse na trwałą zmianę, ponieważ nie pozostawia miejsca na powrót do starych schematów.

W ten sposób brak planu B mobilizuje do działania i pozwala szybciej osiągać Twoje cele, zwłaszcza w obszarach wymagających silnej woli i konsekwencji. 

 

Jak to może działać w praktyce?

- zamiast co tydzień zmieniać program treningowy w poszukiwaniu „tego idealnego”, wybierasz jedną metodę i konsekwentnie ją realizujesz

- wprowadzasz zmiany w diecie, które będą wpisywały się w Twój stały styl odżywiania, zamiast wprowadzania diety „X” na kilka tygodni, aby potem wrócić do starych nawyków

- ustalasz konkretny cel zdrowotny i nie zakładasz, że porzucisz go przy pierwszym większym kryzysie motywacji.

 

Ale… Zdecydowanie nie jest to strategia dla każdego.

Wybór strategii „No plan B” może wiązać się z większym stresem i presją, ponieważ brak alternatyw podnosi stawkę i wymaga pełnego zaangażowania. Ponadto może się okazać niepraktyczna w sytuacjach, które wymagają elastyczności i dostosowania planu do zmieniających się okoliczności (np. choroba).

Dlatego ważne jest, aby świadomie zarządzać emocjami i mieć pod ręką konkretne narzędzia wspierające równowagę psychiczną, takie jak:

• Techniki oddechowe i relaksacyjne: regularne stosowanie prostych ćwiczeń oddechowych pomaga szybko obniżyć poziom napięcia i przywrócić spokój.

• Świadoma praca z myślami: zamiast koncentrować się na ewentualnej porażce, warto przekierować uwagę na to, co już udało się osiągnąć oraz na konkretne, bieżące działania.

• Wsparcie społeczne: rozmowa z bliskimi lub osobami o podobnych doświadczeniach pozwala spojrzeć na wyzwania z innej perspektywy i zredukować poczucie osamotnienia.

• Planowanie mikrokroków: dzieląc duży cel na małe, osiągalne etapy, łatwiej utrzymać motywację i zmniejszyć presję związaną z koniecznością natychmiastowego sukcesu.

• Akceptacja potknięć: traktowanie drobnych niepowodzeń jako naturalnej części procesu rozwoju pozwala uniknąć myślenia „wszystko albo nic” i szybciej wrócić na właściwe tory.

 

„No plan B” możesz potraktować jako jedno z narzędzi, a nie jako uniwersalną drogę do sukcesu.

 

Jeśli chcesz spróbować tej strategii, możesz zacząć od kilku kroków:

1. Wybierz cel, który jest naprawdę ważny i zgodny z Twoimi wartościami – nie tylko modą czy presją otoczenia (np. trenujesz siłowo dla zoptymalizowania zdrowia).

2. Określ minimalne działania, które wykonasz konsekwentnie (np. trening 2 razy w tygodniu).

3. Zapisz, dlaczego to dla Ciebie istotne – w momentach zwątpienia łatwiej wrócić do tej motywacji.

4. Zamiast zakładać „plan B”, przygotuj sposoby radzenia sobie z przeszkodami w ramach tego samego celu (np. krótszy trening zamiast rezygnacji z aktywności).

5. Dawaj sobie prawo do drobnych potknięć bez traktowania ich w kategorii porażki.

 

To podejście nie musi oznaczać perfekcjonizmu ani nadmiernej presji. Może być raczej spokojną decyzją: „Zostaję przy tym kierunku i sprawdzam, dokąd mnie zaprowadzi.” U mnie działa:)

13 lipca 2025

Brak planu B - biohack mentalny

Zobacz pozostałe wpisy

arrow left
arrow right

Polityka prywatności

©midlifeForce 2025

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera

ZAPISZ
ZAPISZ
Formularz został wysłany

Proszę wypełnić wymagane pola!