Kosmetyki wykorzystujące innowacyjne technologie zawsze przyciągają moją uwagę, dlatego kultowy Double Serum marki Clarins gości u mnie od pewnego czasu i chcę się podzielić moimi wrażeniami z jego stosowania.
Double Serum to nie tylko klasyk, ale też kosmetyk bazujący na nowoczesnych badaniach z zakresu epigenetyki. To nauka, która tłumaczy, jak codzienne decyzje takie jak dieta, ekspozycja na słońce czy stres potrafią realnie wpłynąć na kondycję i młodość skóry, nie zmieniając „kodów” DNA, ale modyfikując ich odczyt.
Clarins zwraca uwagę na problem epi-ageingu, czyli przyspieszonego starzenia wywołanego stylem życia i warunkami środowiskowymi. W efekcie tych niekorzystnych zmian na twarzy mogą pojawiać się zmarszczki, ziemista cera, rozszerzone pory.
Sercem formuły Double Serum jest organiczny ekstrakt z lasecznicy trzcinowatej – składnik mający neutralizować epigenetyczne efekty życia w biegu. Serum ma za zadanie wzmocnić skórę, dać jej odporność na codzienny stres i wesprzeć w zachowaniu młodego wyglądu.
Serum oddziałuje aż na pięć kluczowych funkcji skóry:
1. Regeneracja – ekstrakt z harungany i peptydy wspierają produkcję kolagenu, poprawiają sprężystość i odbudowę skóry.
2. Dotlenienie – łzawica i escyna z kasztanowca podkręcają mikrokrążenie, dodając skórze energii.
3. Ochrona – lilia imbira i witamina E pomagają neutralizować stres oksydacyjny i chronią barierę skóry.
4. Nawilżenie – liście życia oraz acetylowany kwas hialuronowy wzmacniają naturalne nawilżenie, zwiększając produkcję naturalnego kwasu hialuronowego
5. Odżywienie – ekstrakt z kwiatów kasztanowca i roślinny skwalan wzmacniają warstwę hydrolipidową, dając poczucie komfortu i miękkości.
Recepturę zaprojektowano tak, by biomimetyczna proporcja fazy wodnej do lipidowej (2:1) odzwierciedlała naturalną strukturę naszej skóry. Dzięki temu serum rzeczywiście jest delikatne, nie zapycha i dobrze się rozprowadza.
Moje doświadczenia: jak to działa na co dzień?
• Konsystencja: Wodno-olejowa, ale wchłania się błyskawicznie i nie zostawia tłustej warstwy. Moja dojrzała, wrażliwa skóra świetnie reaguje na bogatsze formuły.
• Aplikacja: Zwykle stosuję trzy pompki – jedna na twarz, reszta na szyję i dekolt (tam po czterdziestce moja skóra potrzebuje dodatkowego wsparcia). Na serum zawsze nakładam krem.
• Rezultat: Stosuję Double Serum rotacyjnie z innymi kosmetykami od trzech lat (średnio dwa opakowania rocznie) i stale do niego wracam. Skóra jest po nim bardziej elastyczna, gładka, ukojona i przyjemnie miękka w dotyku.
Czy warto?
Jeśli zależy Ci na nowoczesnej pielęgnacji anti-aging opartej na badaniach, Double Serum będzie doskonałym uzupełnieniem świadomej rutyny. Czy działa cuda? Nie – żaden kosmetyk nie zastąpi zdrowego stylu życia. Ale jako element długofalowego dbania o jakość skóry – zasługuje na miejsce na półce kobiety 40+.
To nie jest wpis sponsorowany – serum kupiłam sama. Informacje o składzie i działaniu zaczerpnęłam ze strony Clarins.pl.
©midlifeForce 2025