Biohacking to świadome korzystanie z wiedzy naukowej i prostych codziennych działań, aby wzmacniać zdrowie, energię i odporność organizmu. Obejmuje zmiany w stylu życia, odżywianiu, regeneracji i ruchu, wspierane nowoczesnymi metodami monitorowania ciała.
To sposób na długowieczność.
Nie wierzę w recepty, które obiecują, że w kilka tygodni odmienisz swoje ciało, energię i poczucie własnej wartości. Nie wierzę też w narrację, że kobieta po czterdziestce musi nieustannie gonić za młodością, liczyć kalorie i wklepywać kolejne warstwy kremów w nadziei, że odwróci czas.
Dla mnie biohacking to coś innego. To decyzja, że chcę o siebie dbać, ale na własnych zasadach.
Od lat testuję różne rozwiązania – pielęgnację, suplementy, treningi siłowe.
Nie jestem ekspertem i nie zamierzam udawać, że znam odpowiedź na wszystko, ale mam doświadczenie, którym chcę się podzielić.
Dziś bardziej niż „efekt wow” interesuje mnie coś prostszego:
- jak wygląda moje samopoczucie, kiedy robię drobne rzeczy konsekwentnie, ale bez presji;
- jak zmienia się skóra, gdy regularnie i cierpliwie stosuję pielęgnację domową;
- jak rośnie moja energia, odkąd stawiam na trening siłowy.
To jest dla mnie prawdziwy luksus – nie spektakularna zmiana w tydzień, ale ciche, powtarzalne rytuały, które z czasem stają się nawykiem.
Na tej stronie znajdziesz treści, których sama szukam, a teraz postanowiłam zebrać je w jednym miejscu:
Zapraszam Cię do tej przestrzeni – stworzonej z myślą o kobietach, które chcą działać skutecznie i spokojnie, bez presji i pośpiechu.
©midlifeForce 2025